- W kategorii Turystyka
Ten błąd przy pakowaniu walizki wraca co każde wakacje. Potem trzeba przepłacać na miejscu
Wystarczy jeden wieczór przed wyjazdem, otwarta walizka na łóżku i przekonanie, że „przecież wszystko się kupi na miejscu”. Brzmi znajomo? To właśnie ten błąd przy pakowaniu walizki wraca co każde wakacje i potrafi zepsuć pierwszy dzień urlopu szybciej niż kolejka do hotelowej recepcji. Bo na miejscu zwykle da się kupić prawie wszystko. Tyle że w kurorcie, przy plaży, na lotnisku albo w hotelowym sklepiku płaci się za pośpiech, wygodę i brak wyboru.
